Uczestnicy pikniku podążać będą szlakami rowerowymi Beskidu Niskiego, po zakamarkach niedostępnych dla pojazdów samochodowych, a tylko dla turysty pieszego i na siodełku rowerowym. Dzięki temu będziemy mieli możliwość oglądania piękna dziewiczych terenów oraz zabytków architektury drewnianej, jak również cmentarzy wojennych stanowiących jedną z pamiątek Bitwy Gorlickiej w czasie I wojny światowej. Odwiedzimy opuszczone i zapomniane doliny i tereny łemkowskie, napotykając na perełki architektury drewnianej i wojennych nekropolii. Zapukamy też w wrota terenu Magurskiego Parku Narodowego, obcując z dziką beskidzką przyrodą z dala od zgiełku miejskiego.
Przygotowane zostały trasy odpowiednie dla wszystkich rowerzystów, niezależnie od ich wieku, umiejętności czy kondycji. Każdy uczestnik znajdzie coś dla siebie, bo beskidzkie trasy w swoich zakamarkach ukrywają wiele uroczych nieodkrytych miejsc.
Zapraszamy – Ty też możesz to zobaczyć i odkrywać nowe miejsca niejednokrotnie zapomniane.
Mamy nadzieję, że zróżnicowanie tras od ekstremalnych do rekreacyjnych zadowoli oczekiwania każdego uczestnika. Tych, którzy chcą odpocząć w „Magicznej Krainie Łemków i Pogórzan”, jak i tych, którzy czekają na wycisk i zmęczenie pedałów.
Po zmaganiach na tych bezdrożach czekać na Was będzie prawdziwa płonąca watra łemkowska i inne niespodzianki przygotowane przez organizatorów. Tegoroczne propozycje tras, w stosunku do ubiegłych, wzbogacone są znów o nowe warianty, dzięki przychylności Magurskiego Parku Narodowego, Nadleśnictw Gorlice i Łosie, Gminy Sękowa, Krempna, Uście Gorlickie.
Głównym elementem programu VI Pikniku Rowerowego jest odpoczynek na rowerze według indywidualnego wyboru.

Uczestnicy pikniku będą mieli możliwość:
- Udziału w wycieczce zorganizowanej z przewodnikiem i opieką kolegów z GOPR-u.
- Indywidualnego przejazdu, biorąc udział w grze terenowej przygotowanej przez organizatorów.
- Indywidualnego wyboru tras i przebiegu oraz ilości przejechanych kilometrów. Organizatorzy posłużą doradztwem.
- Indywidualnego wypoczynku, według uznania, niekoniecznie na rowerze. Piesza włóczęga po okolicznych zapomnianych terenach, gdzie nie dotarła jeszcze cywilizacja.
Zawsze oczekiwać będziemy na Was z tęsknotą – powracających zmęczonych, lecz zadowolonych i wygłodzonych – i z przygotowaną smaczną obiadokolacją wraz z upominkami.
Dzień kończyć będzie spotkanie przy prawdziwej łemkowskiej watrze. |